Zaloguj się
Hamulce w rowerze na wykończeniu: rozmowa z Mariuszem Kowalskim

Tego rowerowego wojownika przedstawiać Wam nie trzeba. To Mariusz Kowalski, świetnie znany Wam z wyścigów Cisowianka Mazovia MTB Marathon. W zeszłym roku startował też w naszych specjalnych maratonach: Gwieździe Południa i Turbacz Time Trial. Dziś zdradza nam, jak wspomina te wydarzenia i czy w tym roku również zmierzy się z Turbaczem oraz szczytami wokół Babiej Góry.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wybrać aż z północy Polski, by stawić czoła Turbaczowi?

W ubiegłym roku, po przeczytaniu na stronie Mazovii informacji o Turbacz Time Trial i Gwieździe Południa, od razu pomyślałem, że muszę sprawdzić się w takim wyścigu. Na początku czułem obawy, oglądałem kilka filmów w necie o Turbaczu, jak wjechać i jak zjechać z tej góry. Pomyślałem, że będzie ciężko. Postawiłem sobie za cel wjechać i zjechać z Turbacza, a następnie przejechać jeszcze Gwiazdę Południa. Jestem uparty w dążeniu do celu, lubię stawiać sobie takie trudne wyzwania. To prawda, to kawał drogi: w góry z Olsztyna jest ponad 650 km…

Miałeś jakieś obawy przed jazdą na taką górą? To przecież aż 1310 metrów n.p.m., wcale niełatwymi ścieżkami – z kamieniami, korzeniami, stromymi podjazdami i zjazdami…

Tak. Im bliżej było zawodów, tym bardziej rosły emocje, ale już postanowiłem, że zdobędę ten szczyt … Nie zapomnę min organizatorów, gdy zobaczyli mnie na starcie zawodów… Wiedziałem też, że na pewno będzie bardzo ciężko, to nie są górki Lasu Miejskiego w Olsztynie, tylko góry i wspinaczka, podjazdy cały czas. Najbardziej obawiałem się zjazdów, podjazdy są moją mocną stroną.

Co poczułeś, gdy wjechałeś na szczyt Turbacza?

Byłem bardzo szczęśliwy i dumny, że mi się udało, zmęczenie też było ogromne…

Jakie są Twoje najlepsze wspomnienia z ubiegłorocznego maratonu?

Na początku Waksmund, Łopuszna i po 4 dniach Gwiazda Południa. Nie mogłem uwierzyć w to, że to wszystko przejechałem. Ogromne zmęczenie, pot, krew i łzy. Miałem wiele momentów zwątpienia i słabości, ale się nie poddawałem, kręciłem dalej do mety ostatniego etapu w Zawoi. Udowodniłem sobie, że mogę i potrafię pokonać strome kamienne z korzeniami podjazdy. A nawet najgorsze dla mnie strome zjazdy, które były za każdym razem wyzwaniem i walką z samym sobą!

Z czym miałeś największe trudności podczas jazdy – bardziej wymagające były dla Ciebie podjazdy czy zjazdy? A może dało Ci się we znaki zmęczenie?

Podjazdy są moją mocną stroną, największe trudności miałem ze zjazdami. Trzymanie kierownicy jedną ręką, balansowanie ciałem podczas trudnego i śliskiego zjazdu po kamieniach to naprawdę trudne zadanie. Wiele razy zaliczyłem twarde upadki, musiałem się pozbierać i kręcić dalej. Hamulce w rowerze były na wykończeniu. Po drugim etapie zmieniałem klocki na nowe. Warunki pogodowe na Gwieździe Południa naprawdę były bardzo trudne.

Miałeś jakiś specjalny przygotowawczy program treningowy przed Turbaczem?

Zwiększyłem intensywność i długość treningu, trenowałem od 3,5 do 4 godzin 3 razy od poniedziałku do piątku, w weekend kręciłem maratony Mazovii MTB Marathon. Trenowałem głównie wymagające podjazdy, robiłem sobie treningi siłowe i chodziłem na basen, aby poprawić i zwiększyć wydolność oddechową.

Jak podobały Ci się Gorce? Czy te góry i okolice zrobiły na Tobie, człowieku Północy, wrażenie?

Tak, Gorce są naprawdę piękne, widok z Turbacza nie do opisania… byłem tam pierwszy raz.

Czy i w tym roku możemy spodziewać się Ciebie podczas Gorce Champion MTB?

Myślę, że tak.

A tak w ogóle, to ile czasu poświęcasz tygodniowo na jazdę na rowerze?

2-3 razy w tygodniu trening po 3 godziny, w weekend zawody, poza tym od poniedziałku do piątku jeżdżę z córkę do przedszkola a potem jadę do pracy.

Czy poza rowerem masz jeszcze czas, siłę i chęci na inne sporty?

Od pół roku chodzę regularnie na basen, przygotowuję się do pokonania dystansu olimpijskiego w triatlonie.

A zatem - powodzenia na Gorce Champion MTB i w triatlonie.

2017-05-24 POWRÓT

 

Zmiana godzin startu
Jedziemy w góry!
Czasówka na Turbacz
Połowa ceny, maksimum frajdy
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas