Zaloguj się
Dziki Turbacz

Zbliżający się maraton MTB w gminie Nowy Targ to szansa na zdobycie najwyższego szczytu Gorców, Turbacza. To także rzadka okazja, by stanąć oko w oko z naprawdę dziką przyrodą. Wjechanie na wierzchołek tej majestatycznej góry zapewni każdemu satysfakcję. Dziką satysfakcję.

Już na początek ważna informacja: w żadnej z imprez organizowanych przez Cezarego Zamanę nie wjedziecie wyżej, nie znajdziecie większych przewyższeń czy trudniejszych i dłuższych podjazdów. Wśród naszych maratonów nie ma także innej góry, która byłaby zaliczana do Korony Gór Polski.

Sama nazwa szczytu brzmi nieco niepokojąco? Jeśli macie takie odczucia, to prawidłowo. I nie chodzi tylko o dynamiczne zestawienie głosek. Wschodniorumuńskie słowo „turbat” (od którego pochodzi nazwa szczytu) oznacza „wściekły”, „zmącony” i odnosiła się do wzburzonego i dziko pieniącego się strumienia, który przecinał kiedyś górę.

Innym dowodem na potęgę Turbacza są znajdujące się na zachodnim zboczu imponujące wiatrołomy. Ich przejmujący krajobraz – szczególnie podczas pochmurnego dnia – przypomina, jak wielkim siłom natury musi opierać się Turbacz.

Będąc już na szczycie góry i rozglądając się z jej wierzchołka widać, że Turbacz to tak naprawdę zwornik skupiający aż siedem grzbietów, rozchodzących się w różnych kierunkach. Wokół niekończące się morze lasów, które przy mocniejszych podmuchach szumi niespokojnie. Nierzadko zewsząd unosi się mgła, podkręcając jeszcze bardziej wyrazistą atmosferę.

To właśnie takiej górze przyjdzie Wam stawić czoła już 1 i 2 lipca. I to aż dwukrotnie: najpierw podczas 12-kilometrowej czasówki, a następnie klasycznego maratonu MTB.

2017-05-31 POWRÓT

 

Zmiana godzin startu
Jedziemy w góry!
Czasówka na Turbacz
Połowa ceny, maksimum frajdy
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas